Jak powstaje i przebiega stres

Na przełomie wieków XIX i XX psycholog z Harvardu Walter B. Cannon jako pierwszy opisał reakcję „walka lub ucieczka”, tworząc podstawy współczesnego rozumienia pojęcia stresu. Jak stwierdził Cannon, jest to seria biochemicznych zmian zachodzących w organizmie, które przygotowują go do odpowiedniej reakcji na zagrożenie. Reakcja ta, która pozwoliła przetrwać naszemu gatunkowi, przekazywana była drogą genetyczną i dotrwała aż do dzisiejszych czasów. Mimo upływu tysięcy lat sam mechanizm powstawania stresu nie zmienił się, chociaż ogromnym przeobrażeniom uległy warunki środowiskowe. Wymagania, jakie stawia nam życie współczesne, rzadko angażują siłę fizyczną, dużo częściej dotyczą umiejętności psychicznych.

stres

 

Hans Selye, jeden z pionierów i najbardziej znanych badaczy stresu, zdołał opisać, co dzieje się w organizmie w sytuacji zagrożenia. Odkrył, że pojawienie się jakiegokolwiek problemu – rzeczywistego lub wyimaginowanego – powoduje wysłanie sygnału alarmowego przez korę mózgową (część mózgu odpowiedzialną za procesy myślowe) do podwzgórza (odpowiedzialnego za reakcję na stres). Następnie podwzgórze mobilizuje układ nerwowy współczulny do przeprowadzenia całej serii zmian w organizmie. Rosną tętno, rytm oddychania, napięcie mięśni, metabolizm i ciśnienie krwi. Krew odpływa od kończyn i układu trawiennego i kierowana jest do mięśni. Zmysły wyczulają się, słuch się wyostrza, źrenice się rozszerzają.

Definiując pojęcie stresu, można powiedzieć, że jest to zespół specyficznych i niespecyficznych reakcji organizmu na działanie bodźców, które zakłócają jego równowagę – mobilizują albo doprowadzają do zaburzeń. Te fizyczne lub psychiczne bodźce nazywamy stresorami. Reakcja stresowa jest odpowiedzią całego naszego ciała na działanie stresora i stanowi wypadkową wielu różnych reakcji, występujących w sferach fizjologicznej, emocjonalnej, behawioralnej i poznawczej. Reakcja stresowa jest uwarunkowana indywidualnie. Eustres i dystres występują u ludzi w sposób zróżnicowany, co oznacza, że to, co dla jednej osoby jest stresem pozytywnym, dla innej może już być stresem negatywnym. Niektórzy czują się pozytywnie podekscytowani, na przykład uczestnicząc w szkole przetrwania, skacząc ze spadochronem lub w czasie wspinaczki wysokogórskiej, inni odczuwają dystres przed spotkaniem z szefem, gdy mają wykonać telefon albo zachować się asertywnie.

Reakcje na stres kształtują w pewnym stopniu geny. To one mają wpływ na to, że pewne osoby czerpią przyjemność z nagłego skoku adrenaliny, który towarzyszy reakcji stresowej, i poszukują tego rodzaju stymulacji. Te same geny nasilają tendencję do rywalizacji – do reakcji walki lub ucieczki. W profil genetyczny wpisane jest również to, w jakim stopniu stres będzie oddziaływał na daną osobę. Niektórzy ludzie mają wrodzoną odporność, dzięki czemu są mniej wrażliwi na sytuacje stresowe, inni z kolei są z natury wrażliwsi na stres.

Twoja reakcja stresowa w największym stopniu zależy jednak od rezultatów świadomych działań, od twojej reakcji w momentach napięcia. Warto pamiętać, że źródłem stresu jest nie tylko zbyt wielka presja. Zbyt mała presja i stymulacja przez długi czas może być również stresująca. Mike Clayton – konsultant i trener, wykładowca na uniwersytecie w Manchesterze – w książce Zarządzanie stresem, czyli jak sobie radzić w trudnych sytuacjach wymienia trzy główne źródła stresu: poważne zmiany w naszym życiu, związki i praca.

stresory

To, jak stres wpływa na nasze życie, zależy od stałego sposobu reagowania na sytuacje trudne; każdy z nas ma swój charakterystyczny styl emocjonalny. Również optymalny poziom oddziaływania stresu na człowieka jest sprawą indywidualną, a także reakcje na sytuacje traumatyczne (zdarzenia wykraczające poza obszar typowego oddziaływania stresu na daną osobę).

Stres aktywuje prastary program przetrwania zakodowany w naszych genach. Za automatyczne, niekontrolowane i nieświadome reakcje na pojawiające się zagrożenie odpowiada najstarsza część mózgu zwana mózgiem gadzim. To mózg gadzi reaguje szybko i gwałtownie na odgłos stłuczonej szklanki tuż za naszymi plecami, trzask nadepniętej gałązki w czasie spaceru po lesie, dźwięk klaksonu samochodowego, gdy zamyśleni weszliśmy nieostrożnie na ulicę, ale również na krytykę skierowaną do nas czy na przykład sytuację, kiedy zawiesza nam się komputer. Impuls o zagrożeniu przekazywany jest do części mózgu zwanej układem limbicznym, który reaguje wyzwoleniem odpowiednich emocji. Tego typu emocje, choć zwykle mają dość duże natężenie, mijają najczęściej szybko, po rozładowaniu sytuacji stresogennej (ucieczki przed nadjeżdżającym samochodem) lub po uświadomieniu sobie, że zagrożenie było pozorne („to tylko gałązka”). Ten mechanizm obronny naszego organizmu, choć bywa czasem nieadekwatny do rzeczywistego zagrożenia, pełni bardzo ważną funkcję ochronną i jest objawem zdrowia psychicznego. Nie ma też możliwości, i przede wszystkim powodu, aby ten proces kontrolować w sposób świadomy.

Drugie źródło powstawania stresu jest w świetle badań naukowych i naszych działań edukacyjno-terapeutycznych szczególnie ważne. Tym źródłem są nasze myślenie i wyobrażanie sobie, specyficzne dla świadomej części mózgu – dla kory nowej. To, że coś staje się stresogenne, nie wynika w sposób mechaniczny, przyczynowo-skutkowy z samego wydarzenia, czyjegoś zachowania, reakcji czy komunikatu werbalnego drugiej osoby, ale jest efektem naszej oceny, analizy sytuacji. Nasz umysł jest w stanie sformułować tę samą informację na wiele różnych sposobów. To samo zdarzenie u różnych ludzi, choć oparte na przetwarzaniu sensorycznym, generuje w mózgu różne interpretacje. Znajduje się tam struktura zwana współczulnym układem siatkowatym, która steruje naszą percepcją i odpowiada za to, by życie wyglądało tak, jak o nim myślimy, jakie mamy dominujące
przekonania na temat siebie i swoich zachowań, zdarzeń, ludzi. Tak więc zgodnie z fundamentalnym dogmatem podejścia poznawczo-behawioralnego to my sami w naszych głowach „budujemy” sobie stres, nasza percepcja doświadczeń życiowych jest najważniejszym elementem przy tworzeniu emocji i następnie reperkusji fizjologicznych tych emocji. Dlatego też wśród pełnych niepokojów, ciągle zestresowanych ludzi można znaleźć osoby, które są mniej podatne na stres. Czynniki stresujące postrzegają nie jako zagrożenie, lecz jako wyzwania i szanse, które pozwalają im wykorzystać nowe możliwości. Mają poczucie, że kontrolują swoje życie, mogą dokonywać wyborów i przede wszystkim decydować o swoich reakcjach na różne sytuacje.

 

Mechanizm działania stresu w organizmie

W pierwszym etapie do naszych zmysłów docierają różnorodne bodźce, w tym również stresory. W zależności od bodźca aktywują się dzięki receptorom poszczególne zmysły: wzrok, słuch, smak, węch, dotyk. Informacja o pobudzeniu trafia dzięki neuronom do części mózgu zwanej wzgórzem. Wzgórze odbiera sygnały od zmysłów i decyduje, co z nimi dalej zrobić – przekazać do „obróbki” świadomej lub do przetworzenia na poziomie nieświadomym. Kolejnym odbiorcą sygnałów są płaty czołowe, pełniące funkcję nadrzędną wobec wzgórza. Tu odbywa się ich interpretowanie – nadawanie im znaczenia. Teraz informacja trafia do ciała migdałowatego, które odpowiada za uczucia, altruizm oraz opiekę nad potomstwem. Ciało migdałowate decyduje, czy i jaką reakcję emocjonalną ma wywołać dany bodziec.

W zdecydowanej większości przypadków nasze myśli, a właściwie zniekształcenia myślowe, są pozbawione realizmu, nacechowane krytycyzmem, pesymizmem, opierające się na subiektywnym oglądzie rzeczywistości. W efekcie nawet na banalne zdarzenia, typu: krytyka wyrażona wobec naszej osoby, bałagan na biurku, brak czasu, zawieszenie się komputera, spóźnienie się kogoś na spotkanie z nami, drobna dolegliwość bólowa w ciele itp., wyobraźnia może zareagować przesadnie, tworząc często bardzo pesymistyczne „scenariusze myślowe”. Przychodzi nam to wyjątkowo łatwo, ponieważ współczesny mózg nie zdążył, ze względu na ogromną dynamikę ludzkiego życia w ostatnich tysiącleciach, przystosować się do aktualnych zagrożeń i stworzyć takiego programu ludzkich reakcji emocjonalnych, które byłyby zdrowe i odpowiednie do rzeczywistej, a nie wyolbrzymionej
sytuacji.

 

Stres dobry i zły

Rozróżniamy dwa rodzaje stresu – eustres i dystres.

Eustres jest stresem „dobrym” – mobilizuje do działania i rozwoju osobistego, jest źródłem pozytywnej energii. Może zmotywować do lepszego wykonania zadania. Poprawia wytrzymałość fizyczną, buduje poczucie siły, daje optymizm i ogólne uczucie szczęścia.

Dystres działa hamująco, odbiera siły, wywołuje problemy z koncentracją i pamięcią, nerwowość i niepokój, przywołuje natrętne myśli; jeśli dotyka nas w dłuższej perspektywie (stres przewlekły), zaburza równowagę psychofizyczną i stanowi zagrożenie dla zdrowia. Przyspieszone tętno utrzymujące się przez dłuższy czas może spowodować wysokie ciśnienie, chorobę sercowo-naczyniową, wylew i zawał serca. Charakterystyczna dla stresu przewlekłego obniżona odporność skutkuje większą podatnością na poważne infekcje, a nawet bywa przyczyną zwiększonej złośliwości niektórych nowotworów.

O tym, że stres przestał pełnić w pewnym momencie pozytywną funkcję w naszym organizmie i stał się naszym wrogiem, mogą świadczyć typowe zauważalne i odczuwalne symptomy w czterech obszarach, które wzajemnie się przenikają i oddziałują na siebie.

stres

Pamiętajmy jednak, że niektóre z tych objawów mogą być również oznaką choroby, więc warto na początku omówić je ze swoim lekarzem.

Źródło: A. Bubrowiecki: Jak wyjść z dołka emocjonalnego